Przejdź do głównej zawartości

U fryzjera o kuchni

Kiedyś  była audycja w radiu „Przy muzyce o sporcie”, dla odmiany dziś brałam udział w spotkaniu „U fryzjera o kuchni”. Przed wyjazdem w wielki świat chciałam zrobić porządek na głowie i pojechałam przefarbować się na blond do mojej ulubionej fryzjerki Anety do Lubonia. Przy okazji załapałam się na kawałek tortu i fajną dyskusję o kulinariach. Było o:
- kotletach na 5 sposobów,
- okolicznych knajpach,
- cateringu domowym,
- niezbędności zimnego bufetu na imprezie,
- zwyczajach komunijnych i osiemnastkowych,
- wyższości pyz z dobrym sosem nad frytkami i wiele innych

Prawie dwie godziny farbowania, strzyżenia, czesania, suszenia  i... wirtualnego gotowania.  Ku mojemu zachwytowi,  w dyskusji udział brały nie tylko Panie.
Wiem, że nie jestem wyjątkiem, ale na każdym kroku dopadają mnie tematy kuchenne. Gdziekolwiek się nie pojawię – czuję zapachy jedzenia, z kim nie rozmawiam – zawsze kończy się na jedzeniu, nawet gdy podsłuchuję strzępy rozmów obcych ludzi na ulicy - jedzenie. Cały świat się kręci wokół jedzenia.

Uwielbiam to J

Komentarze

  1. Po pierwsze, czy ja Cię poznam w blond szopie na głowie? Po drugie, czy mam już pędzić do sklepu po jedzenie do przedyskutowania? No bo przecież nie będziemy tak sobie banalnie spożywać ;) P.S. Wczoraj jadłam kotlety z płatków owsianych, mąki cieciorkowej i przypraw (kierunek Morze Śródziemne). Boskie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też poproszę takiego kotleta :-) Z Tobą mogę rozmawiać godzinami, jeśli tylko masz ochotę o jedzeniu także :-) Już się nie mogę doczekać...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Łosoś kiszony

W ubiegły weekend brałam udział w uroczystościach związanych z I Komunią Świętą naszej chrześnicy. Uroczystość zacna, piękna, uduchowiona. Dziecko zadowolone i odpowiednio zmotywowane. Wbrew panującej modzie uroczysty obiad odbył się w domu, tak jak drzewniej bywało. Obiad przygotowali właściwie wszyscy. Każdy coś wniósł od siebie. Nawet jeśli nie gotował w kuchni, to szykował stół. Menu było tradycyjne, ale takie jak wszyscy lubią. Przystawka: kiszony łosoś na sałacie z octem balsamico. Zupa: rosół z makaronem Danie główne: schab ze śliwką, zrazy wołowe, młoda kapusta, sałatka marchewkowa z jabłkiem, młode ziemniaczki, kluski śląskie Deser: tort, sernik, szarlotka z lodami *** Wszystko co powyżej już kiedyś gotowałam, piekłam i pichciłam. Jedynie łosoś kiszony mnie zafrapował. Mama zdradziła mi na szczęście jak go zrobiła i teraz mogę się z Wami podzielić dobrą nowiną. Bo proste to, a pyszne!! Bardzo świeży płat łososia należy oczyścić i umyć, oskrobać ...

Łódeczki z cykorii z serem pleśniowym, gruszką i orzechami

Każdy na pewno ma swoje TOP TEN kulinarne, spisane lub ujawniające się przy wyjątkowych okazjach. Na mojej liście bardzo wysokie miejsce zajmuje ser z niebieską pleśnią, najlepiej w duecie z gruszką lub winogronem. Kiedy za oknem pogoda nastrajająca melancholijnie, siąpi deszcz, wiatr zwiewa czapki z głów, trudno się skupić, lubię zrobić coś nie pracochłonnego, prawie dietetycznego, zawsze smakowitego -   łódeczki z cykorii serem pleśniowym z gruszką i orzechami. 2 cykorie 100 gram sera z niebieską pleśnią (typu rokpol) 1 słodka gruszka garść orzechów włoskich ocet balsamiczny Przygotowanie super proste. Na listku cykorii ułożyć pokrojone w cienkie plasterki gruszki, pokruszyć ser, dodać kilka kropel octu balsamicznego i udekorować orzechem. Nigdy nie mam dość J

Dino tort

Pieczenie tortu to dla mnie nie pierwszyzna, ale nigdy wcześniej nie robiłam go w kształcie dinozaura. Tak zażyczył sobie mój syn. Jego urodziny – jego życzenie jest dla mnie rozkazem. A że co roku przygotowuję tort w innym kształcie, a wyzwań się nie boję, więc i tym razem puściłam wodze fantazji i wyszła z tego dość oryginalna wariacja na temat diplodoka. Ten tort jest wyjątkowy jeszcze z jednego powodu. Pierwszy raz eksperymentowałam z marcepanową masą plastyczną. Brzmi groźnie, ale jest to jadalna, łatwa do formowania masa. Szczegóły poniżej. Biszkopt 6 jaj Półtorej szklanki mąki Więcej niż pół szklanki cukru 1 opakowanie cukru waniliowego 1 łyżeczka proszku do pieczenia Osobno mieszamy proszek do pieczenia z mąką. Jajka ubijamy, po trochu dosypujemy cukier i cukier waniliowy. Dopiero, gdy masa będzie jednolita dosypujemy suche składniki. Mieszamy, aż wszystko się połączy i nie będzie grudek. Wylewamy na wysmarowaną masłem i posypaną tartą bułką okrągłą formę. Pie...