Korzystając z wakacji udało mi się zacząć czytać nową książkę. „Apatyt na Italię. VESPAniała podróż kulinarna” autorstwa Brytyjczyka Matthew Fort’a. Książkę nabyłam, wraz z 9 innymi kulinarnymi wydawnictwami na aukcji internetowej, z której przychód przeznaczony był dla podopiecznych Hospicjum „Przystań” w Poznaniu. W zestawie dwie beletrystyki, a reszta książki lifestylowo – kulinarne, czyli takie które kocham ostatnio najbardziej, zaraz obok parapsychologii. Ale wróćmy do mojego czytadła. Książka jak łatwo się zorientować po tytule jest o tym, że facet jedzie skuterem Vespa przez Włochy (z dołu do góry), je, rozmawia z ludźmi, je, zachwyca się, pije, zwiedza, je, ogląda… i tak w kółko. Generalnie bardzo mu zazdroszczę. Książka jest napisana lekkim, bardzo soczystym językiem i podzielona na krótkie fragmenty. To pozwala po przeczytaniu kawałka szybko skoczyć do lodówki coś przegryźć. Inaczej trudno te ociekające pysznym sosem lub oliwą słowa przyswoić. Ta książka wbrew...
JA KONTRA SMAKI ;-) Będzie o jedzeniu.