Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą ciasto

Gwiazdeczka przekładana

W pewnym momencie samo gotowanie stało się dla mnie rzeczą banalną. Oczywistą i nie budzącą większych emocji. Odtwarzanie różnych, choćby bardzo pracochłonnych i wyszukanych przepisów przestało mnie fascynować.  Dlatego za każdym razem, gdy trafię na coś oryginalnego oczy zaczynają mi się śmiać. Nie jestem wirtuozem w kuchni. Moja baza wiedzy pochodzi skądś. Sama zwykle nie wymyślam przepisów, ale inspirują mnie inni. Sieć jest nieoceniona. Mam w zasięgu ręki i wzroku tak wiele inspiracji, że właściwie się  nie nudzę. Tak i było tym razem. W sumie banalne, a musiałam to wykonać natychmiast po zobaczeniu.  Troszkę zmodyfikowałam to co zobaczyłam, ale idea pozostała. W oryginale jest ciasto na pizzę i nutella, w mojej wersji ciasto, domowe powidła śliwkowe i domowy krem orzechowo- kakaowo- daktylowy. Pewnie można by poeksperymentować z innym ciastem np. filo. Na pewno do tego wrócę i to już niebawem. Wyszło smacznie, ale wierzę, że można to zrobić jeszcze lep...

Migdałowy kruchy placek ze śliwkami

Ostatnio rzadziej piekę ciasta. Właściwie piekę wyłącznie, gdy spodziewam się gości lub wiem, że zjem je z kimś jeszcze. Myśl o tym, że całą blaszkę ciasta będę musiała wsunąć sama jakoś mnie nie pociąga. Mój współspacz nie jest maniakiem słodkiego, dzieciom raczej ograniczam cukier, a przecież zjeść trzeba. Zmarnować się nie może. Plackowi ze śliwkami w szczycie obfitości jednak nie mogłam się oprzeć. I upiekłam ciasto głównie dla siebie, tłumacząc się oczywiście rodzinie, że to wszystko dla nich. Nie, nie zjadłam całego placka sama. Ale wiele nie brakowało. Na szczęście pozostałym domownikom też smakował i mi solidarnie pomagali pałaszować. Zainspirował mnie przepis na www.kwestiasmaku.com. Intuicja mi jednak podpowiedziała, jak zmienić przepis i sprawić, by kruche ciasto było jeszcze bardziej migdałowe. Jak zawsze jej posłuchałam i nie pożałowałam. Śliwki węgierki idealnie komponują się z migdałami. Może nawet lepiej niż jabłka z mięta albo wiśnie z czekoladą. K...

Cynamonowe ciasto drożdżowe do odrywania

  W piątkowy wieczór rozmawiałam sobie spokojnie w Internecie z Sabiną. Konwersacja zbliżała się ku końcowi, gdy ona napisała „ tymczasem ściskam Cię mocno i biegnę piec”. Niby nic szczególnego, ale kolejno pokazuje się na ekranie link, ja bezrefleksyjnie klikam na link i szczęka mi opada. Wszystko z prędkością wybuchu supernowej. Otóż w linku był przepis na ciasto, które Sabina miała zamiar upiec. Ciasto, którego zdjęcie kompletnie mnie zaskoczyło, zaintrygowało i zainspirowało do natychmiastowego pójścia do kuchni i upieczenia go NATYCHMIAST. Uwierzcie mi, takie rzeczy zdarzają mi się naprawdę rzadko. Nie jestem największą fanką ciasta drożdżowego. Nie zawsze przemawiają do mnie wielkie, wyrośnięte, suche kawałki krojone i układane hurtowo na talerzu. Drożdżowiec najbardziej mi smakuje z kruszonką, z kawą i właściwie tylko na ciepło. Ostatnio rzadko piekę ciasta. Cała blacha nawet najlepszego sernika by się w naszym domu zwyczajnie zmarnowała. Takie czasy, że słodyczy...