Przejdź do głównej zawartości

Pierwszy

Witam Was i sama siebie na blogu.

Jest to mój pierwszy blog, więc proszę o wyrozumiałość.
Jest to mój dziennik kulinarny. Może nie codzinnik, ale napewno kulinarny.
Wcześniej kulinaria zajmowały sporą część w "Dzienikach W", które są kroniką mojej rodziny, taką pamiątką dla dzieciaków i badaczy życia zwyczajnych ludzi na wsi.

Zacznę od tego, że lubię jeść. Jest to bardzo ważna część mojego życia i mojej rodziny. Przyznaję się do tego od razu i bez ściemniania. A moje słodkie fałdki z przyjemnością to potwierdzą.

Lubię gotować, piec, pichcić, smażyć, faszerować, smakować, wąchać, doprawiać, ozdabiać... Eksperymentuję w kuchni. Gotuję całkiem zwyczajnie, ale i nadzwyczajnie. Lubię mówić o jedzeniu. Pisać. Uwielbiam odwiedzać restauracje, bary, kawiarnie... Kolekcjonuję książki kulinarne i przepisy. Lubię fotografować jedzenie. Lubię kupować wszystko co się z jedzeniem łączy.

Do tego jestem bardzo "lokalna" i sezonowa. Kupuję w okolicznych sklepach. Odwiedzam okoliczne lokale. W moim ogródku sama uprawiam warzywa i owoce.

Chcę Was wciągnąć w jedzenie, gotowanie, pisanie i komentowanie.
Zobaczymy czy mi się uda :-)
Do zobaczenia

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Łosoś kiszony

W ubiegły weekend brałam udział w uroczystościach związanych z I Komunią Świętą naszej chrześnicy. Uroczystość zacna, piękna, uduchowiona. Dziecko zadowolone i odpowiednio zmotywowane. Wbrew panującej modzie uroczysty obiad odbył się w domu, tak jak drzewniej bywało. Obiad przygotowali właściwie wszyscy. Każdy coś wniósł od siebie. Nawet jeśli nie gotował w kuchni, to szykował stół. Menu było tradycyjne, ale takie jak wszyscy lubią. Przystawka: kiszony łosoś na sałacie z octem balsamico. Zupa: rosół z makaronem Danie główne: schab ze śliwką, zrazy wołowe, młoda kapusta, sałatka marchewkowa z jabłkiem, młode ziemniaczki, kluski śląskie Deser: tort, sernik, szarlotka z lodami *** Wszystko co powyżej już kiedyś gotowałam, piekłam i pichciłam. Jedynie łosoś kiszony mnie zafrapował. Mama zdradziła mi na szczęście jak go zrobiła i teraz mogę się z Wami podzielić dobrą nowiną. Bo proste to, a pyszne!! Bardzo świeży płat łososia należy oczyścić i umyć, oskrobać ...

Łódeczki z cykorii z serem pleśniowym, gruszką i orzechami

Każdy na pewno ma swoje TOP TEN kulinarne, spisane lub ujawniające się przy wyjątkowych okazjach. Na mojej liście bardzo wysokie miejsce zajmuje ser z niebieską pleśnią, najlepiej w duecie z gruszką lub winogronem. Kiedy za oknem pogoda nastrajająca melancholijnie, siąpi deszcz, wiatr zwiewa czapki z głów, trudno się skupić, lubię zrobić coś nie pracochłonnego, prawie dietetycznego, zawsze smakowitego -   łódeczki z cykorii serem pleśniowym z gruszką i orzechami. 2 cykorie 100 gram sera z niebieską pleśnią (typu rokpol) 1 słodka gruszka garść orzechów włoskich ocet balsamiczny Przygotowanie super proste. Na listku cykorii ułożyć pokrojone w cienkie plasterki gruszki, pokruszyć ser, dodać kilka kropel octu balsamicznego i udekorować orzechem. Nigdy nie mam dość J

Zielony groszek z sałatką

albo s ałatka uniwersalna z młodym groszkiem   Czasem zobaczę w ogrodzie coś i to coś tchnie mnie do zrobienia czegoś innego. Jedna mała rzecz, szczególik, czasem wywołuje lawinę zdarzeń, a czasem tylko mini przyjemność i dobre samopoczucie, tak jak dziś. Przy porannym obchodzie z kawą mojego ogrodu zobaczyłam niepozorne, małe strączki zielonego groszku, zwanego też cukrowym albo z angielska „grin binem”. Kwitł i kwitł już drugi tydzień, wreszcie pojawił się mój ulubiony groszek. Nie mogłam mu się oprzeć J Gdy za młodu odwiedzałam ogródek/ działeczkę dziadka Marcina, pierwsze kroki kierowałam zawsze na grządkę z groszkiem. Gdy już zaspokoiłam swoją głód i łapczywość, a na roślince nie został już ani jeden strączek, szłam przywitać się z dziadzią i odwiedzić inne zakamarki czarodziejskiego ogrodu. Kiedy byłam starsza, dziadek nadal siał groszek, specjalnie dla mnie, ale już nie zżerałam go tak łapczywie. Nabrałam trochę ogłady i pamiętałam, żeby najpierw się przywitać. U...