Przejdź do głównej zawartości

Koktajlowo



Dziś do mojego starszego syna przyszła koleżanka, a właściwie przyjechała na różowym rowerku. Nie był to pierwszy raz. W poniedziałek przyjechały na swoich różowych rowerkach nawet dwie koleżanki. Jedna do jednego syna, druga do drugiego. Dziś przyjechała tylko jedna. Bawili się świetnie w ogrodzie, ganiali, wspinali, na koniec mój starszy syn koleżance podpadł, obraziła się, wsiadła na rowerek i odjechała.

Ja starałam się być super sympatyczną mamą mojego syna i za bardzo im nie przeszkadzać. Żeby im było milej zrobiłam koktajl mleczno- bananowo- malinowy (bez cukru). Podawany koniecznie zaraz po przygotowaniu w przeźroczystej szklance ze słomką.
Moje dzieci to uwielbiają!! Ale koleżanka nie tknęła koktajlu – przyjechała ze swoim piciem J

Przy tej okazji przypomniały mi się warsztaty, na których byłam jakieś półtora roku temu. „Gastronomia na obcasach” zaprosiła kucharzy i przy okazji Targów Poznańskich prowadzili fantastyczne warsztaty kulinarne. Tam pierwszy raz zobaczyłam „suvide”, czyli gotowanie w niskich temperaturach. Tam pierwszy raz spróbowałam grasicy. Bardzo inspirujące dwa dni, jeśli znów będą w Poznaniu, na pewno się znów wybiorę.

Brałam tez udział w warsztatach koktajlowych. Kucharze mieszali składniki pozornie nie pasujące do siebie. Owoce, warzywa, zioła… Niby nic, ale świeży smak poprawiał mi nastrój cały dzień.
Ostanio moim ulubionym koktajlem jest bezalkoholowa wersja mohito.

Woda gazowa + gałązka świeżej mięty + sok z połowy lemonki  + brązowy cukier + kruszony lód
Fantastyczna alternatywa dla wieczornego browarka J

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Łosoś kiszony

W ubiegły weekend brałam udział w uroczystościach związanych z I Komunią Świętą naszej chrześnicy. Uroczystość zacna, piękna, uduchowiona. Dziecko zadowolone i odpowiednio zmotywowane. Wbrew panującej modzie uroczysty obiad odbył się w domu, tak jak drzewniej bywało. Obiad przygotowali właściwie wszyscy. Każdy coś wniósł od siebie. Nawet jeśli nie gotował w kuchni, to szykował stół. Menu było tradycyjne, ale takie jak wszyscy lubią. Przystawka: kiszony łosoś na sałacie z octem balsamico. Zupa: rosół z makaronem Danie główne: schab ze śliwką, zrazy wołowe, młoda kapusta, sałatka marchewkowa z jabłkiem, młode ziemniaczki, kluski śląskie Deser: tort, sernik, szarlotka z lodami *** Wszystko co powyżej już kiedyś gotowałam, piekłam i pichciłam. Jedynie łosoś kiszony mnie zafrapował. Mama zdradziła mi na szczęście jak go zrobiła i teraz mogę się z Wami podzielić dobrą nowiną. Bo proste to, a pyszne!! Bardzo świeży płat łososia należy oczyścić i umyć, oskrobać ...

Łódeczki z cykorii z serem pleśniowym, gruszką i orzechami

Każdy na pewno ma swoje TOP TEN kulinarne, spisane lub ujawniające się przy wyjątkowych okazjach. Na mojej liście bardzo wysokie miejsce zajmuje ser z niebieską pleśnią, najlepiej w duecie z gruszką lub winogronem. Kiedy za oknem pogoda nastrajająca melancholijnie, siąpi deszcz, wiatr zwiewa czapki z głów, trudno się skupić, lubię zrobić coś nie pracochłonnego, prawie dietetycznego, zawsze smakowitego -   łódeczki z cykorii serem pleśniowym z gruszką i orzechami. 2 cykorie 100 gram sera z niebieską pleśnią (typu rokpol) 1 słodka gruszka garść orzechów włoskich ocet balsamiczny Przygotowanie super proste. Na listku cykorii ułożyć pokrojone w cienkie plasterki gruszki, pokruszyć ser, dodać kilka kropel octu balsamicznego i udekorować orzechem. Nigdy nie mam dość J

Dino tort

Pieczenie tortu to dla mnie nie pierwszyzna, ale nigdy wcześniej nie robiłam go w kształcie dinozaura. Tak zażyczył sobie mój syn. Jego urodziny – jego życzenie jest dla mnie rozkazem. A że co roku przygotowuję tort w innym kształcie, a wyzwań się nie boję, więc i tym razem puściłam wodze fantazji i wyszła z tego dość oryginalna wariacja na temat diplodoka. Ten tort jest wyjątkowy jeszcze z jednego powodu. Pierwszy raz eksperymentowałam z marcepanową masą plastyczną. Brzmi groźnie, ale jest to jadalna, łatwa do formowania masa. Szczegóły poniżej. Biszkopt 6 jaj Półtorej szklanki mąki Więcej niż pół szklanki cukru 1 opakowanie cukru waniliowego 1 łyżeczka proszku do pieczenia Osobno mieszamy proszek do pieczenia z mąką. Jajka ubijamy, po trochu dosypujemy cukier i cukier waniliowy. Dopiero, gdy masa będzie jednolita dosypujemy suche składniki. Mieszamy, aż wszystko się połączy i nie będzie grudek. Wylewamy na wysmarowaną masłem i posypaną tartą bułką okrągłą formę. Pie...